Pieve Torina przed trzęsieniem ziemi – wspomnienie.

pievetorina-piazza

Tytułem wstępu muszę napisać, że ten post opublikowałam na moim starym blogu ponad dwa lata temu, niedługo po naszym pobycie w Pieve Torina.

Na przełomie sierpnia i września 2016 roku w regionie Marche rozpoczęła się seria trzęsień ziemi, które trwają do dziś i zapewne już na zawsze odmienią życie mieszkańców tych miejsc. Domy w Pieve Torina zostały uznane w 90% za nienadające się do zamieszkania, a wszyscy mieszkańcy zostali ewakuowani na kempingi i do hoteli na wybrzeżu.

Po kilku zmianach publikuję ten artykuł ponownie, jako wspomnienie i mały hołd dla miejsca, które podarowało nam kilka pięknych chwil. Nie ma już z nami także Otta, naszego ukochanego, wielkiego psa.

Slow or fast change is inevitable. And sometimes change comes with terryfying speed.

Salon w apartamencie w Pieve Torina, ja i OTTO.

 

Moim pierwszym pomysłem na blog było podzielić się moimi doświadczeniami w podróżowaniu z psami… i to jakimi psami!!! Nie tam z jakimś podręcznym pinczerem, ale właśnie z dużymi, pozornie „groźnymi” psami. W dodatku z dwoma! Oczywiście nie mam nic przeciwko małym zwierzakom, ale z doświadczenia wiem, ze dużo łatwiej znaleźć nocleg, jeśli ma się ze sobą psa mini a nie maxi… lub 2 maxi. Zatem skoro już nam się udało, to, jeśli nie jeździcie z całym Zoo możecie śmiało spróbować uderzać do miejsc, które tutaj opisze.

Jeśli jesteście ciekawi moich psów, przeczytajcie o nich TUTAJ.

 

Na pierwszym miejscu nasz ostatni styczniowy wyjazd do Pieve Torina. Króciutko o samym miejscu – jest to takie małe miasteczko w regionie Marche, około 1500 mieszkańców, bardzo spokojne. Z naszego Porto Recanati jechaliśmy tam godzinę, więc akurat dla nas było to świetne miejsce na weekend – natomiast dla kogoś z daleka Pieve Torina może być doskonalą baza wypadowa do zwiedzania Marche i Umbrii. Do stolicy prowincji Maceraty podróż samochodem zajmuje 40 minut, do nadmorskiej stolicy regionu – Ankony około godziny i 15 min, podobnie w przeciwnym kierunku, np. Perugia, Spoleto czy Gubbio to też około godziny drogi.

Ogromną zaletą Pieve Torina jest położenie w przepięknym Parku Narodowym Gór Sybillinskich (Parco Nazionale dei Monti Sibillini), bliskość niezliczonych szlaków oraz miejsc takich jak popularne wśród turystów jezioro Fiastra (lago di Fiastra) lub mniej dostępne jezioro Piłata (lago di Pilato) u stóp najwyższego w masywie szczytu Monte Vettore (2476m n.p.m.)

 

Samo miasteczko nie jest może najpiękniejszym z tych, które można zwiedzić w środkowych Włoszech głównie dlatego, że liczne modernizacje jakich dokonano z biegiem czasu, szczególnie prywatne domy z lat 70 tworzą niemały zgrzyt w zestawieniu ze średniowiecznym centrum, jednak kilka uliczek i piazza z dwunastowieczną dzwonnicą przy Pieve di Santa Maria zrekompensują słabe widoki „peryferii”.

Dla mnie dodatkową atrakcją tych maleńkich miejscowości jest fakt, ze przyjazd turysty staje się wydarzeniem tygodnia, a w barze przy śniadaniu lub w pizzerii po jednym dniu wszyscy już wiedza skąd jesteśmy i gdzie się zatrzymaliśmy, a na prawie pustych całymi dniami ulicach, spotkaniu nieznajomego zawsze towarzyszy „buongiorno”…

Jeśli chodzi o podejście do psów to na każdym rogu w miasteczku wiszą napisy głoszące „nie przynoś wstydu twojemu psu, sprzątnij po nim!”; to bardzo sympatyczne, natomiast już mniej fajne są wiszące przy każdym wejściu na najmniejszy nawet teren zielony zakazy wstępu z psami. Podobnie w przypadku restauracji i sklepów (trzech na krzyż). Nasze psy są dość spokojne wiec po długich spacerach po okolicznych polach (którym towarzyszyło zbieranie drewna do kominka) jeśli chcieliśmy wyjść na kolację zostawialiśmy je po prostu w domu.

Teraz o samej kwaterze. Ostatnimi czasy, szczególnie na urlop zimowo – jesienny szukam zawsze ładnego mieszkania wiedząc, że będziemy w nim spędzać więcej czasu niż podczas urlopu latem. Dlatego standardem stało się szukanie apartamentu z kominkiem, który szczególnie wieczorami umila nam grę w karty lub układanie puzzli z dziećmi. Jasna sprawa zatem, że kiedy jako filtr na booking.com lub innej stronie  ustawiam „zwierzęta domowe akceptowane”, „parking” i jeszcze na dodatek „kominek” liczba kwater ze 120 spada na 3, z których często 2 akceptują tylko małe zwierzęta… Tym razem właśnie booking zawiódł i zaczęłam przeszukiwać inne strony. Strzałem w dziesiątkę była www.casevacanza.it niestety niedostępna po polsku, podobna do booking.com, ale nastawiona jak sama nazwa wskazuje na mieszkania a nie hotele.

Dziedziniec w domu pani Sylwii

Tam dotarłam do oferty Pani Sylwii, przesympatycznej właścicielki pięknego domu, kiedyś wiejskiej rezydencji z ogrodem i wewnętrznym dziedzińcem, w którym można wynająć 2 mieszkania. My zajęliśmy mniejsze, usytuowane na parterze, urządzone w stylu rustykalnym, składające się z salonu z kominkiem (w którym jest rozkładana kanapa – 2 dodatkowe miejsca do spania) i małej sypialni matrymonialnej, która szalenie nam się podobała, z małym okienkiem i strasznie grubymi murami.

 

Pani Sylwia wynajmuje także nieco obszerniejsze mieszkanie na pierwszym piętrze z bezpośrednim dostępem do ogrodu, ale za to bez kominka – może to opcja lepsza np. na miesiące letnie.

Ogromną zaletą była cena, właściwie nie chciało mi się wierzyć, że za tak piękne mieszkanie płaciliśmy tylko 40€ za dobę, w dodatku bez konieczności opuszczenia kwatery w dniu wyjazdu do 10 czy 11 godziny jak to bywa w hotelach… Mieszkanie na piętrze z tego co wiem kosztuje 50€ za dobę. Za pobyt naszych piesków także nie było dodatkowej opłaty – do czego przyzwyczaiły nas inne miejsca (zazwyczaj dodatkowe 10€ za dobę).

Mam wielką nadzieję, że wbrew wszystkiemu Pieve Torina odbije się od dna i Pani Sylwia wróci do swojego pięknie odnowionego domu. Auguri!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s