Ankona część 2. Vanvitelli i Tycjan.

O Ankonie napisałam po raz pierwszy w poście Ankona, łokieć i św. Cyriak. Dziś chcę skoncentrować się na kilku miejscach i dziełach, które naprawdę warto zobaczyć w stolicy regionu Marche, są to: port i okolice z oryginalnym lazaretem wzniesionym przez Vanvitellego, Porta Pia, Pinakoteka i kościół San Domenico.

Bo choć Ankona na pierwszy rzut oka nie rzuca na kolana, jak Florencja i Rzym lub jak urokliwe miasteczka Toskanii i Umbrii, jest tu kilka zabytków wielkiej wagi. Miasto niestety zostało poważnie zniszczone podczas drugiej wojny światowej (tutaj ważny akcent polski: Bitwa o Ankonę  została stoczona przez wojska alianckie w trakcie walk nad Adriatykiem w 1944, a miasto zdobyte 18 lipca 1944 przez 2 Korpus Polski pod dowództwem gen. Andersa. Cmentarz żołnierzy polskich, drugi, co do liczby poległych na terenie Włoch po Monte Cassino znajduje się w pobliskim Loreto). Kolejne trzęsienia ziemi nie sprzyjały odbudowie, czy konserwacjom, dlatego ogólne wrażenie nie jest korzystne. Mnogość obdrapanych budynków, które spotykamy idąc z dworca kolejowego do centrum nie zachwyca, ale kiedy już dotrzemy do portu widoki się zmieniają, spotykamy np.:

Porta Pia frontale.JPG

Porta Pia –wzniesiona z woli papieża Piusa VI w latach 1787-89 według projektu Filippo Marchionni, była nową, główną bramą miejską włączoną w mury okalające miasto, (mury pòźniej zniszczone po 1945 roku).

Pierwotny widok Porta Pia wraz z murami.(zdj. ze strony isedicifortidiancona.com)

i przy odrobinie szczęścia możemy podziwiać np. taki żaglowiec…

img-20160524-wa0021

Amerigo Vespucci – żaglowiec szkolny należący do włoskiej Marynarki Wojennej w porcie w Ankonie w 2016r.

Port i Lazaret

Sam port, największy w tej części Adriatyku ma chlubną historię: XVIII wiek był czasem prosperity dla Ankony, miedzy innymi z powodu ustanowienia tu strefy wolnocłowej. Miasto kwitło, rozbudowywało się, a jednym z najważniejszych przedsięwzięć było dostosowanie portu do potrzeb chwili. Otóż w 1733 roku Papież Klemens XII przysłał do Ankony Luigiego Vanvitelli. Architekt, (który zasłynął później projektując Pałac Królewski w Casercie) zrealizował w obrębie portu sztuczną wyspę o kształcie pięciokąta, na której zbudował kolosalną strukturę składającą się z koncentrycznych pięciokątów. Był to nowy szpital wojskowy, miejsce kwarantanny dla przybyszy z daleka, ale także magazyn portowy i twierdza. Oryginalna budowla posiada duży dziedziniec z małym tempietto pod wezwaniem św.Rocha (San Rocco), patrona chorych na dżumę. Szpital nazywany do dziś Lazaretto lub Mole Vanvitelliana jest niezwykłym zabytkiem z architektonicznego punktu widzenia, jako budynek łączący elementy neoklasycyzmu i baroku, ale przede wszystkim ze względu na aspekty technologiczne, wyspiarskie położenie i doskonałą formę geometryczną – dowód oświeceniowego wychowania jego architekta. Od 2012 r Lazaret jest siedzibą jednego z niewielu w skali światowej muzeów dotykowych – Museo Omero.

0420025141 - Mole Vanvitelliana (Lazzaretto) - Ancona (Italy).jpg
Mole Vanvitelliana (zdj. Wikipedia)

W Ankonie mamy jeszcze dwa inne dzieła Luigiego Vanvitelli: Kościół Santissimo Nome di Gesù i Arco Clementino – Łuk Klemensa XII, będący bramą miasta od strony morza; Znajduje się w miejscu, gdzie nowe molo spotyka się z rzymskim molem, na którym stał już Łuk Trajana. Arco Clementino miał przesłonić widok na pogański Łuk Trajana, zamiast tego raczej go wyeksponował, tak czy inaczej, efekt jest nader korzystny:

Arco Clementino, Arco di Traiano i Duomo San Ciriaco.

Tycjan i nie tylko…

Jeśli zdarzyło Wam się zwiedzić jakąś włoską pinakotekę, i to niekoniecznie Uffizi czy Brera, tylko w jakimś niewielkim ośrodku, wiecie, że często, nawet na prowincji znajdziecie wielkie NAZWISKA. Ta reguła dotyczy nie tylko muzeów, ale i kościołów.  I tak właśnie sprawa ma się z Ankoną. Miejska Pinakoteka „Francesco Podesti” w Ankonie eksponuje obrazy wielkiej wartości dla historii sztuki włoskiej i światowej. W zbiorach muzeum znajdują się obrazy takich artystów jak Carlo Crivelli, Tycjan, Lorenzo Lotto, Sebastiano del Piombo, Orazio Gentileschi, Guercino, Carlo Maratta,  Domenichino, il Sassoferrato i wielu innych.

Carlo Maratta, Madonna z Dzieciątkiem w otoczeniu Świętych, Carlo Crivelli, Madonna z Dzieciątkiem, Lorenzo Lotto, Pala dell’Alabarda (zdj. Wikipedia)

Niewatpliwie najcenniejszym obrazem w kolekcji Pinakoteki jest jednak tzw. Pala Gozzi, czyli Madonna z dzieciątkiem i Świętymi Franciszkiem i Błażejem (Madonna in gloria coi santi Francesco e Biagioz 1520 roku. Jest to pierwsze datowane dzieło Tycjana, dlatego bardzo ważne, jako niezawodne odniesienie stylistyczno – chronologiczne.

Alvise Gozzi był kupcem z Raguzy (dzisiejszy Dubrownik), który przeniósł się do Ankony. Wdzięczny miastu, które serdecznie go powitało i w którym dorobił się fortuny, postanowił zainwestować część swojego majątku do upiększenia kościoła Franciszkanów, gdzie sfinansował przebudowę chóru i wykonanie nowego ołtarza głównego. Pracę tę zlecił Tycjanowi, który już wówczas był jednogłośnie uznawany za księcia malarzy. Pala Gozzi

Na zabarwionym zmierzchem złotym niebie, świętym Franciszkowi z Asyżu i Błażejowi, biskupowi i patronowi Raguzy objawia się Maryja z Dzieciątkiem. Poniżej, na opustoszałym brzegu wyspy klęczy sam zleceniodawca dzieła. Niezwykle intensywny portret Alvise’a Gozzi, z bardzo oryginalną tonsurą. W tle widok Wenecji – być może  przekaz polityczny, związany z dominacją Najjaśniejszej Republiki Weneckiej (zwanej często „Serenissima” – Serenissima Repubblica di Venezia). W roku 1510 Juliusz II powstrzymał weneckie zwierzchnictwo nad Adriatykiem, zapewniając wszystkim flotom, zatem także Ankonie i Raguzie, wolność żeglugi i handlu; w 1520 roku nowe konwencje europejskie przywróciły Wenecji przywileje na Adriatyku. Stąd obecność Franciszka, symbolizująca Ankonę i Błażeja (Raguza), którzy wydają się być wdzięczni oddając się pod zwierzchnictwo Wenecji/Maryi (Republika Wenecka i NMP są częstym połączeniem w ikonografii). Inna interpretacja dzieła dostrzega w obecności Franciszka (przedstawiającego Ankonę), Błażeja (reprezentującego Raguzę) i widoku Wenecji, chęć podkreślenia przez Tycjana związku pomiędzy trzema głównymi miastami adriatyckimi, które rywalizowały na polu polityki i gospodarki, ale łączyła je gęstą sieć stosunków artystycznych.

Drugi obraz Tycjana w Ankonie znajdziemy w ołtarzu głównym kościoła św. Dominika. Jeżeli Pala Gozzi to pierwsze datowane dzieło artysty, Ukrzyżowanie z San Domenico (1558) reprezentuje najbardziej zaawansowany etap twórczości Tycjana, który zbliżał się do ukończenia siedemdziesięciu lat. Ołtarz został zlecony przez Petera Cornovi della Vecchia, kupca weneckiego mieszkającego w Ankonie. W porównaniu do jasnej wizji z Pala Gozzi, Ukrzyżowanie kontrastuje dramatycznym, prawie spalonym kolorem i rozkładającymi się formami. Kompozycja niemal archaicznie prosta, skupia się na krzyżu, oblicze Chrystusa jest wchłaniane przez mrok, zaś jego pierś i ramiona oświetlone nagłą wiązką światła. Poniżej trzej żałobnicy, wyrażają w różny sposób swój dramat: Maryja wydaje się zamykać w niemym bólu, święty Jan wyciąga ramiona ku Zbawicielowi, święty Dominik klęcząc obejmuje krzyż …

Obraz stał się częścią kolekcji muzeum miejskiego od momentu jego powstania, ale już w inwentarzu z 1929 roku figuruje, jako własność kościoła San Domenico. Przeniesiony do Urbino, w trosce przed zagrożeniami wojennymi, w 1972 roku został skradziony w tajemniczych okolicznościach, na szczęście odnaleziono go po 15 dniach. Wystawiony od 1973 roku ze względów bezpieczeństwa w nowej siedzibie Pinakoteki, został wreszcie z powrotem umieszczony w prezbiterium kościoła San Domenico.

img-20160721-wa0005

Kościòł św. Dominika

 

 

 

 

 


10 thoughts on “Ankona część 2. Vanvitelli i Tycjan.

    1. Masz zupelna racje, to fantastyczne, nawet miasteczko w ktorym mieszkam, Porto Recanati (okolo 14tys. mieszkancow, znane tylko jako nadmorski kurort) ma pinakoteke z bogatymi zbiorami malarstwa, ktora miesci sie w XV-wiecznym zamku 🙂
      Dzieki za odwiedziny i komentarz!

      Lubię to

  1. Nigdy nie byłam, chociaż zawsze podziwiałam to nagromadzenie sztuki, pięknej architektury we Włoszech. Nigdy też mi nie przeszkadzało, że jakieś budowle są obdrapane, nadgryzione zębem czasu. Kolejne miejsce konieczne do zwiedzenia, dzięki Tobie wiem na co zwrócić uwagę bez przeglądania przewodników 🙂 Dziękuję 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Piękne miejsce. Uwielbiam zabytki, uwielbiam zwiedzać… Do Włoch ciągnie mnie już od dziecka, ale nigdy nie spełniłam tego skrytego marzenia, aby tam pojechać.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s