Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).

Nieskończoność Zawsze było mi drogie to samotne wzgórze i ten żywopłot, co prawie zamyka przed wzrokiem najdalszy kraniec horyzontu. Ale gdy siedzę i patrzę, wyobrażam sobie hen, gdzieś poza nim, bezkresne przestrzenie, nadludzkie cisze i najgłębszy spokój, którego otchłań nieomal mnie trwoży. I słysząc szelesty wiatru wśród łodyg, owo właśnie bezkresne milczenie do tego odgłosu … More Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).