Jeszcze kilka zdjęć z Recanati.

Czytaliście pierwszy wpis o Recanati? Znajdziecie go TUTAJ. Napisałam w nim w skrócie o sztandarowych postaciach miasta i o kilku miejscach, które naprawdę warto odwiedzić. Teraz chciałam pokazać Wam jeszcze pare zdjęć. Najpierw kilka klimatycznych zaułków, które uwielbiam i zwykle takich właśnie zdjęć mam najwięcej: Ponizej niewielki, ale bardzo urokliwy park B. Gigli: Większy park znajduje … More Jeszcze kilka zdjęć z Recanati.

Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).

Nieskończoność Zawsze było mi drogie to samotne wzgórze i ten żywopłot, co prawie zamyka przed wzrokiem najdalszy kraniec horyzontu. Ale gdy siedzę i patrzę, wyobrażam sobie hen, gdzieś poza nim, bezkresne przestrzenie, nadludzkie cisze i najgłębszy spokój, którego otchłań nieomal mnie trwoży. I słysząc szelesty wiatru wśród łodyg, owo właśnie bezkresne milczenie do tego odgłosu … More Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).

Tolentino, most diabelski, św. Mikołaj i zegary.

Na wycieczkę do Tolentino poświęciliśmy niewiele ponad pół dnia, więc był to klasyczny „rzut oka na smoka”. Dziś planując podobny wypad zarezerwowałabym więcej czasu, bo Tolentino jest bardzo przyjemnym miastem i pól dnia pozostawia niedosyt. Tym bardziej, że warto zajrzeć też do pobliskiego zamku – Castello della Rancia, siedziby muzeum archeologicznego i miejsca gdzie w 1815 … More Tolentino, most diabelski, św. Mikołaj i zegary.

Amsterdam z psami – Vondelpark.

Dziś chcę uraczyć Was postem, który będzie zawierał głównie zdjęcia. Zdjęcia najbardziej znanego parku w Amsterdamie, choć wcale nie największego. A to dlatego, ze odkąd mamy psy, nie owijajmy w bawełnę, wybór miejsca na urlop stał się troszkę bardziej skomplikowany niż wcześniej. Nawet z dwójką małych dzieci udało mi się przedrzeć przez centrum Florencji mimo … More Amsterdam z psami – Vondelpark.

La Badia di San Pietro al Conero

  „…I kiedy odwracałem urzeczony wzrok od tej zagadkowej polifonii świętych członków i ramion piekła, ujrzałem z boku portalu i pod głębokimi łukami, raz wyrzeźbione na przyporach w przestrzeni między cienkimi kolumnami, które je podtrzymywały i zdobiły, to znów w gęstej roślinności kapitelów każdej kolumny, a stamtąd rozgałęziające się ku leśnemu sklepieniu mnogich łuków , … More La Badia di San Pietro al Conero

Moja przygoda ze szpinakiem.

Chciałam Wam napisać o tym jak spędziłam dzisiejszy poranek! Kiedyś już wspominałam, że nie przepadam za gotowaniem, ale, jakby to powiedzieć, najstosowniej będzie zacytować klasyka: „nie chcem, ale muszem”. Aby i ci, którzy chcą poduczyć się troszkę włoskiego mieli z tego postu jakiś pożytek, w nawiasach włoskie nazwy głównych bohaterów dzisiejszej pisaniny.  Zatem stało się tak, … More Moja przygoda ze szpinakiem.

Karnawał we Włoszech.

Czy wiecie, kim był Poliszynel i co go wiąże z Arlekinem? A może chcecie wiedzieć, co zaprząta głowy włoskich mam zaraz po Bożym Narodzeniu? I co to wszystko ma wspólnego z bitwą na pomarańcze? Oczywiście, jeśli przeczytacie, to się dowiecie! A najpierw opowiem Wam, dlaczego, gdzie, kiedy i jak obchodzi się karnawał w Italii. Obchody … More Karnawał we Włoszech.